W świecie, w którym za słowem target często trudno jest dostrzec sens, a ASAP stał się terminem domyślnym dla większości zadań, Partners in Management jest miejscem dla tych, którzy chcą poruszać się inaczej:
- Osiągać trwalsze efekty.
- Prowadzić bez dominacji.
- Zarządzać z uwzględnieniem długofalowych skutków działań, a nie ‘quick fixes’.
- Rozwijać się bez nadużywania i eksploatowania innych.
- Żyć i pracować w rezonansie z głębszymi rytmami Ziemi i jej cyklami odnowy, z myślą o kolejnych pokoleniach.

Partners in Management™ to metoda pracy z ludźmi i organizacją, która:
Pogłębia pojęcie „zarządzania”, zakładając, że uczestniczą w nim wszyscy członkowie zespołu a nie tylko osoby z poziomu kadry kierowniczej,
Traktuje każdą osobę jako partnera w zarządzaniu, a nie tylko wykonawcę zadań,
Uczy współodpowiedzialności za sposób wykorzystania zasobów (czas, energia, wiedza, relacje, pieniądze).
PiM uwzględnia w każdym z czterech, tradycyjnie definiowanych etapów zarządzania - planowanie / organizowanie / przewodzenie / kontrola - wymiar relacji obecny zawsze pomiędzy ludźmi którzy wspólnie realizują cele.
To właśnie w tej przestrzeni ma miejsce zjawisko synergii: efekt współdziałania, który daje więcej (lub mniej) niż suma indywidualnych wysiłków. Synergia dodatnia jest efektem, na który liczą wszyscy, w praktyce codzienności coraz częściej mamy do czynienia z synergią ujemną.

Metoda PiM wyrosła na gruncie podejścia systemowego. W praktyce oznacza to patrzenie na organizację jak na powiązany system, a nie zbiór oderwanych od siebie stanowisk i procedur.

decyzje i odpowiedzialność koncentrują się „u góry”,

ludzie niżej w strukturze mają ograniczony wpływ na cele i sposób ich realizacji,

motywacja najczęściej opiera się na kontroli, premiach i benefitach.


ważne jest to, jak ludzie są ze sobą powiązani i jak współpracują,

relacja przełożony–podwładny zmienia się z hierarchicznej na partnerską - wkład obu osób jest równie ważny,

każdy ma wpływ na sposób działania organizacji.

Perspektywa systemowa dodaje do klasycznego obrazu organizacji (lub innego dowolnego systemu np. rodziny) „trzeci wymiar”: pole relacji i współdziałania.



Liderzy zapraszają pracowników do realnej współodpowiedzialności,

Zespół uczy się jasno nazywać swoje cele i wzajemne oczekiwania,

Relacje stają się bardziej przejrzyste i oparte na zaufaniu,

Informacja płynie szybciej, a decyzje zapadają bliżej miejsca, w którym dzieje się praca.

Większe zaangażowanie i samodzielność pracowników,

Lepsze wykorzystanie zasobów i kompetencji w organizacji,

Większą odporność na kryzysy i zmianę,

Wzrost efektywności — jako efekt uboczny dobrej jakości współpracy i samorealizacji, a nie ciągłej presji.
Metoda PiM™ jest uniwersalna — można ją stosować zarówno do przekształcenia całej organizacji, jak i indywidualnych relacji.
Jest przydatna dla:
członków zespołów
którzy chcą mieć większy wpływ i poczucie sensu,
liderów i menedżerów,
którzy nie chcą już „ciągnąć wszystkiego sami”
CEO i właścicieli firm,
którzy szukają trwałej zmiany, a nie kolejnego programu motywacyjnego,
osób pracujących samodzielnie
(freelancerów), które też zarządzają zasobami i relacjami z klientami.
Wspólnym mianownikiem jest jedno pytanie: Czy jestem gotowy na odkrycie mojego rzeczywistego wkładu w procesy, w których codziennie uczestniczę w moim miejscu pracy (lub prywatnych relacjach)?
Te same sytuacje często wyglądają kompletnie inaczej z różnych perspektyw. Umiejętność wchodzenia w interakcje z poziomu partnera sprawia, że potrafimy nie tylko odnaleźć się w każdej nowej sytuacji, bez względu na rolę, jaką pełnimy w systemie, ale także skorzystać z niej.